Archiwum kategorii ‘Ecommerce’

Rośnie wartość rynku gier społecznościowych

wtorek, Listopad 29th, 2011

Chociaż po wejściu Google+ na rynku portali społecznościowych walka konkurencyjna nabiera tempa, wydaje się że Facebook, jeszcze przez długi czas będzie w czołówce. Dla wielu Internautów tym, co decyduje o przywiązaniu do portalu są m.in. aplikacje oraz gry społecznościowe. Te ostatnie stają się coraz bardziej zaskakujące i angażujące.

Dziś gry społecznościowe cieszą się dużą popularnością wśród Internautów, co ewidentnie przekłada się na ich potencjał wzrostowy.  Szacuje się, ze rynek ten wart jest ponad 6 miliardów dolarów, zaś z każdym miesiącem suma ta niebagatelnie rośnie. Wśród liderów warto wymienić m.in. Zyngę, której gry takie jak CityVille, FarmVille, Zynga Poker i FrontierVille, są najczęściej używanymi grami na portalu Facebooku.

W tego typu rozwiązania coraz chętniej inwestują giganci, tacy jak Microsoft, czy Google. Firma Bila Gatesa blisko rok temu stworzyła Microsoft Game Hub, do którego dostęp można uzyskać za  za pomocą konta Windows Live lub Facebooka. W ten sposób Microsoft rozpoczął budowę społecznościowych elementów do popularnych gier rekreacyjnych.

W gry społecznościowe inwestuje również Google+, z nadzieją, że pojawienie się gier  zachęci użytkowników do spędzania większej ilości czasu na portalu. W przeciwieństwie jednak do Facebooka strumień informacji od znajomych jest całkowicie wolny od informacji pochodzących z gier. Wszystkie zaproszenia, powiadomienia i wyniki osób z kręgów są zebrane na osobnej stronie. Wśród dostępnych aplikacji przeważają produkcje firmy Zynga. Są to między innymi: Angry Birds, Bejeweled Blitz, Dragon Age Legends oraz Zombie Lane. Dla deweloperów zainteresowanych pisaniem gier dla Google+ stworzony został blog, na którym spodziewać się można informacji o metodach tworzenia interaktywnych treści dla platformy.

Co jednak decyduje o popularności gier społecznościowych? Wśród kluczowych czynników warto wymienić m.in. sam charakter gry, a więc jej zdolność do zaangażowania użytkownika oraz utrzymania wysokiej liczby aktywnych graczy dziennie. Cel ten można osiągnąć projektując grę o charakterze cyklicznym, a więc taką, którą Internauta będzie musiał regularnie odwiedzać, by dostać się na kolejny poziom oraz wzbogacając ją co jakiś czas o nowe, ciekawe dodatki.

Aplikacja mobilna vs. strona w wersji lajt

poniedziałek, Listopad 14th, 2011

Im dynamiczniej rozwija się mobilny Internet, tym więcej narzedzi dostępnych jest dla Internautów surfujących po sieci za pomocą smartfonów. Czym innym są jednak strony w wersji lajt, czym innym mobilne aplikacje. Oba rozwiązania są ciekawe i warte uwagi.

Aplikacje mobilne to programy tworzone pod określony system operacyjny. Dają one użytkownikowi niemal nieograniczone możliwości, oraz niejako rozszerzają funkcjonalność telefonu. Dostęp do nich wymaga zainstalowania oprogramowania pobranego ze specjalnych sklepów internetowych lub stron mobilnych. Ich użytkowanie nie pociąga za sobą jednak konieczności dostępu do sieci. Aplikacje są zapisywane w pamięci telefonu, zaś na wyświetlaczu pojawia się odpowiedni skrót pozwalający na bezpośredni dostęp do programu. Rozwiązania te są o tyle korzystne, że nie narażają użytkownika na ciągłe połączenie z siecią, a więc nie zużywają transferu danych. Co więcej mogą wykorzystywać funkcjonalność wszytskich kluczowych narzedzi telefonu, a więc aparatu fotograficznego, GPS, czy SMS-ów. Interfejs aplikacji można w łatwy sposób dopasować do wyglądu interfejsu systemu, tak, by maksymalnie ujednolicić wygląd menu, widgetów i okien dialogowych. Minusem jest z pewnością konieczność uprzedniego instalowania aplikacji – użytkownik nie ma dostępu do programu od razu, poza tym, inne oprogramowanie będzie odpowiednie do każdego z systemów operacyjnych.

z kolei strony w wersji lajt, to nic innego, jak mobilne formy tradycyjnych stron desktopowych. Użytkownik łączy się z nimi z poziomu przegladarki internetowej, nie musi więc instalować na telefonie dodatkowego oprogramowania. Mimo to, przeglądanie witryny pociąga za sobą konieczność podłączenia do sieci oraz związany z tym transfer danych. Oznacza to, że otwarcie (wczytanie się) lajtowej strony zajmuje często więcej czasu niż uruchomienie aplikacji.

Jakkolwiek rozwiązania te różnią się od siebie pod wieloma względami, nie należy ich rozpatrywać jako narzędzi konkurencyjnych. Strony mobilne mają za zadanie zaznajomić użytkownika z konkretną treścią, lub pozwolić na zarządzanie swoimi pieniędzmi czy pocztą z poziomu Internetu. Aplikacje natomiast stanowią narzędzia, które niejako rozwijają funkcjonalność telefonu, nawet wówczas, gdy użytkownik nie jest podłaczony do sieci. Dzieki temu informacje czy dane są pobierane na żądanie, w chwili gdy użytkownik połączy się z Internetem np. przez Wi-Fi, a następnie zapisywane na kartę pamięci w celu późniejszego odtworzenia.

Zakodowane reklamy

piątek, Październik 14th, 2011

Fotokody to specjalne obrazki zawierające zakodowane informacje, które sfotografowane za pomocą aparatu fotograficznego zamieszczonego w telefonie komórkowym, przenoszą użytkownika do konkretnej treści multimedialnej zamieszczonej w sieci. By aplikacja działała telefon powinien posiadać specjalne oprogramowanie, które zdekoduje i wyświetli informację bez konieczności ręcznego wybiera strony www.

W praktyce fotokod jest małym, czarno-białym, dwuwymiarowym obrazkiem, zamieszczanym najczęściej obok reklamy produktu czy nawet ją zastępującym. W obrazku tym zapisanym zgodnie ze standardem Data Matrix, zakodowane informacje, jak np zdjęcie, opis czy link internetowy. Treść widoczna jest za pośrednictwem aplikacji zintegrowanej z aparatem fotograficznym telefonu komórkowego. Aplikacja sama automatycznie rozpoznaje kod i łączy użytkownika ze wskazaną witryną www.

Każdy Fotokod ma swój unikalny kod cyfrowy, który go identyfikuje. Mogą mieć one różną długość znaków – standardowo do 3116, zaś w przypadku znaków alfanumerycznych limit wynosi 2335, natomiast danych 8-bitowych – do 1556. Możliwe jest kodowanie różnego rodzaju informacji – od przepisów i cytatów zaczynając, kończąc na zaawansowanych narzędziach takich jak programy lojalnościowe.

W przypadku informacji produktowych fotokod przenosi użytkownika na stronę www, gdzie w formie prezentacji multimedialnej zapisane są wszelkie istotne dane. Znacznie ciekawszą formą są fotokody obsługujące programy lojalnościowe, które umożliwiają gromadzenie punktów przy pomocy mobilnej aplikacji web. Punkty zbierane i archiwizowane są poprzez skanowanie fotkodów umieszczonych w materiałach promocyjnych, takich jak reklama prasowa, spot telewizyjny, czy billboard. Po zeskanowaniu kodu możliwe jest dostarczenie prezentacji multimedialnych, promocyjnych ofert oraz innych odnośników.

Tworzenie własnych fotokodów jest proste i możliwe za pomocą specjalnych darmowych generatorów dostępnych w sieci. Ciekawą prezentację nt. możliwości fotokodów znajdziecie tutaj.

Co trzeba wiedzieć o programach typu Open Source?

piątek, Wrzesień 30th, 2011


Poszukując oszczędności wiele firm skłania się ku korzystaniu z darmowych rozwiązań. Technologie mobilne oraz rozwój Cloud Computing sprzyjają upowszechnianiu się oprogramowania typu Open Source, nie tylko wśród użytkowników indywidualnych, lecz również klientów biznesowych.

Na popularyzację tego rozwiązania ma wpływ odejście od postrzegania programów Open Source jako niepewnych i wadliwych. Wśród firm oraz klientów biznesowych górę biorą takie argumenty, jak wysoka elastyczność, dostęp na żądanie, zdecydowanie niższe koszty oraz niezależność od dostawcy. Aplikacje o otwartym kodzie źródłowym cenione są w szczególności, przez użytkowników urządzeń mobilnych, a także tych, którzy przenoszą część swoich zasobów do chmury.

Jedną z głównych zalet aplikacji o ogólnodostępnym kodzie źródłowym, jest stale zwiększające się bezpieczeństwo. Luki są naprawiane dość szybko dzięki interwencji internautów, którzy mają możliwość przeglądania kodu źródłowego jądra systemu i wyłapywania ewentualnych błędów. Z tego też względu wynika kolejny plus – oprogramowanie rozwijane przez tysiące niezależnych deweloperów, jest z reguły znacznie bardziej dostosowane do potrzeb klientów o różnych i bardzo szerokich oczekiwaniach. Użytkownicy sami mogą wzbogacać lub modyfikować tego typu aplikacje o nowe funkcjonalności. Przerobienie oprogramowania na odpowiadające indywidualnym potrzebom jest zwykle tańsze niż pisanie go od zera. Natomiast produktów komercyjnych nie da się przerobić. Warto również wspomnieć o tym, że aplikacje tego typu nie nakładają na użytkowników konkretnych wymogów, co do parametrów sprzętowych oraz wydajności systemów.

Programy Open Source dodatkowo cechują się większą elastycznością pod względem współpracy z innymi aplikacjami – komunikacja oraz wymiana danych dzięki uniwersalizacji standardów przebiega tu szybciej i łatwiej, niż ma to miejsce w przypadku rozwiązań komercyjnych. Eliminujemy przy tym często kosztowne prace związane z dopasowaniem infrastruktury IT, czy aktualizacji programów.

Oprogramowanie ma również swoje minusy. Podstawowy problem stanowi nieznajomość obsługi aplikacji Open Source, brak wsparcia technologicznego po stronie dostawcy np. w procesie wdrażania oprogramowania w firmie, a także obawy związane z kwestiami prawnymi i brakiem posiadania odpowiednich licencji.

Aplikacje w Chmurze – technologia przyszłości

środa, Wrzesień 7th, 2011

Usługi w Chmurze pozwalają na dużą szybkość oraz elastyczność wdrażania zaprojektowanych programów i aplikacji.  Dostęp do zgromadzonych zasobów i programów zapewniony jest z każdego miejsca na świecie. Jedyny obowiązujący tu warunek to podłączenie do Internetu, natomiast wszystkie dane oraz programy potrzebne do ich odtworzenia znajdują się w pamięci wirtualnych serwerów. Z chmury każdy użytkownik sieci korzysta niemal na co dzień. Wystarczy tylko wspomnieć o poczcie Gmail, programie do przesyłania zdjęć Picassa czy portalu zawierającym galerię plików multimedialnych Youtube.

Możliwości chmury

Wielu dostawców zapewnia dodatkowo poziom API, w ramach którego możliwe jest budowanie oraz wdrażanie własnych narzędzi. Chmura to korzystne rozwiązanie przede wszystkim dla właścicieli sklepów internetowych, portali społecznościowych oraz firm gromadzących spore ilości danych, lecz nie posiadających odpowiedniej infrastruktury IT. Dzięki wysokiej skalowalności oraz dostępowi do usług w modelu „na żądanie”, jest to rozwiązanie daleko bardziej opłacalne z ekonomicznego i technicznego punktu widzenia.

Niezwykle popularne stają się również gry tworzone specjalnie pod rozwiązania claudowe. Takie aplikacje nie wymagają od użytkownika posiadania komputerów wyposażonych w najnowszej generacji karty graficzne czy wydajne procesory. Wysokiej jakości obraz oraz poszczególne moduły gry ładowane są za pomocą pracujących w chmurze serwerów, co w korzystny sposób wpływa na obciążenie i wydajność sprzętu. 

Równie ciekawe rozwiązania oferuje Chmura w przypadku tak zwanej rozszerzonej rzeczywistości (Augmented Reality). Technologia ta pozwala na „wzbogacenie” realnego obrazu o nowe elementy – podpisy, mapy, a nawet wirtualne instrukcje obsługi. By tego doświadczyć wystarczyć nakierować kamerę podłączoną do komputera lub telefon na odpowiedni przedmiot lub specjalny kod i włączyć aplikację obsługującą Augmented Reality.

Aplikacje w chmurze?

Możliwość ciągłego korzystania z sieci, czy to za sprawą komputerów stacjonarnych czy też urządzeń mobilnych, skłania coraz większa liczbę konsumentów do korzystania z Chmur. Na przeciw tym wyzwaniom wychodzą firmy programistyczne oferujące dedykowane aplikacje działające w tej technologii. Takie rozwiązania zachowują pełną niezależność od parametrów i architektury sprzętu wykorzystywanego przez użytkownika. To chmura niezależnie i samodzielnie odpowiada za rozmieszczenie dużej, wymagającej aplikacji na wielu serwerach lub kilku mniejszych aplikacji na jednym serwerze. Najpopularniejsze narzędzia pozwalają łączyć cele biznesowe i reklamowe, dając użytkownikom możliwość np. znalezienia sklepu, zarezerwowania miejsca w kolejce do lekarza czy w restauracji, planowania kalendarzy i harmonogramów, przeglądania i współdzielenia dokumentów, oglądania filmów czy odtwarzania muzyki. 

Technologia korzyści

Popularność aplikacji w Chmurze tkwi w ich niezwykłej elastyczności oraz opłacalności ekonomicznej. Dzięki skalowalności możliwe jest udostępnianie miejsca na wirtualnych serwerach według potrzeb klientów. Nie pociąga to za sobą konieczności rozbudowywania czy wymiany funkcjonującej w ramach firmy infrastruktury IT. Dzięki współdzieleniu zasobów Chmura pozwala na centralizacje infrastruktury, lepsze wykorzystanie sprzętu i dopuszczenie większych obciążeń szczytowych.

Dlaczego CRM jest użyteczny?

środa, Sierpień 24th, 2011

Dla każdej firmy nawiązanie dobrych relacji z klientami stanowi podstawę uzyskania zadowalających efektów sprzedażowych. Ten proces to nie tylko zawieranie transakcji, lecz szereg wzajemnych oddziaływań, w których centrum znajduje się jakość obsługi klienta. Im jest ona wyższa, tym większe prawdopodobieństwo udanej współpracy.

Do zarządzania relacjami z klientami i partnerami biznesowymi służą systemy CRM, składające się ze zintegrowanych modułów, umożliwiających automatyzację takich procesów, jak sprzedaż, obsługa klienta, raportowanie i analizy oraz marketing. Z jednej strony pozwalają na optymalizacje działań związanych ze sprzedażą, z drugiej skutecznie wspierają budowanie strategii wizerunkowych, bazujących na zwiększeniu zadowolenia i lojalności klientów. Takie rozwiązanie stanowi więc idealne uzupełnienie dla programów partnerskich i lojalnościowych.

Aplikacje CRM sprawdzają się w sytuacjach, gdy proces sprzedaży, czy też dostarczania konkretnych dóbr jest skomplikowany, wieloaspektowy i składający się z powiązanych ze sobą procedur. Dzięki CRM możliwe jest elastyczne i profesjonalne zarządzanie kontaktami z klientem, zaś zebrana wiedza jest bardziej szczegółowa, przejrzysta i co ważne niezależna od rotacji personalnej.

Chociaż wdrożenie systemu jest procesem czasochłonnym, to jednak w dłuższej perspektywie daleko opłacalnym. Główne zalety tego typu aplikacji to przede wszystkim zwiększenie skuteczności transakcji, poprawa reputacji firmy, zoptymalizowanie jakości i czasu obsługi klienta, podniesienie wydajności na poziomie poszczególnych działów oraz pomoc przy planowaniu i realizacji zamówionych projektów.

Poszczególne aplikacje mają również za zadanie wspieranie procesu decyzyjnego poprzez dostarczanie raportów i analiz na temat klientów oraz przedsiębiorstwa. Nie bez znaczenia jest również aspekt bezpieczeństwa – system dzięki gromadzeniu całej wiedzy handlowca, pozwala na szybkie wdrożenie się jego następcy, zaś poszczególne opcje i parametry aplikacji umożliwiają precyzyjne wskazanie, jakie dane mają być dostępne konkretnej osobie.

CRM ma również niebagatelne znaczenie na poziomie zarządzania firmą, przyczyniając się do poprawy i uporządkowania wewnętrznych procesów komunikacyjnych, szczególnie wtedy, gdy firma nie ma wdrożonego systemu ERP (Enterprise Resource Planning – system automatyki zasobów).

Aby aplikacja spełnia swoją rolę musi być jednak dostosowana do potrzeb konkretnego klienta. Ze względu na złożoność i specyfikę branż wykorzystujących CRM, nie można wskazać idealnego przykładu systemu. Dlatego też proces programowania rozpoczyna się od rozmowy i dokładnego zidentyfikowania potrzeb oraz oczekiwań zarówno właścicieli firmy, jak również jej kluczowych interesariuszy. Dopiero potem możliwe jest tworzenie struktury funkcjonalnej i projektu graficznego systemu. Natomiast zanim nastąpi wdrożenie CRM, warto się do tego odpowiednio przygotować. Procesem, o którym nie można zapominać jest optymalizacja kanałów komunikacji w firmie, w celu zwiększenia kontroli nad nimi oraz zebrania archiwum kontaktów z klientami.

Android może więcej

wtorek, Sierpień 9th, 2011

Mamy już karty zbliżeniowe, a więc pora na coś specjalnego dla posiadaczy urządzeń mobilnych. Czytnik kart kredytowych dostępny dla urządzeń z Androidem już niedługo wchodzi na rynek.

Square – bo o nim mowa, to niewielkie urządzenie zwiększające funkcjonalność telefonu komórkowego o możliwość czytania kart kredytowych. Pozwala ono również na monitorowanie transakcji za pomocą specjalnego serwisu, do którego dostęp użytkownik otrzymuje razem z całą usługą. Po przesunięciu karty przez czytnik, klient zatwierdza transakcję podpisując się palcem na urządzeniu przedsiębiorcy.

Rozwiązanie stanowi alternatywę dla klasycznych systemów płatności i urządzeń mobilnych i jest niezwykle ciekawą propozycją w szczególności dla sektora MŚP. W technologię zainwestowała na razie spółka Visa, wskazując na jej potencjał oraz wysokie prawdopodobieństwo sukcesu na rynku usług finansowych.

Badania nad tego typu urządzeniami wpisują się w ogólny trend rozwoju marketingu mobilnego. Jak wynika z najnowszych analiz na całym świecie liczba użytkowników telefonów komórkowych ponad czterokrotnie przerasta ilość właścicieli komputerów osobistych. Co więcej blisko 1/3 osób posiadających komórki, wykorzystuje je również do rozrywki czy surfowania po Internecie.

Facebook dla biznesu

poniedziałek, Sierpień 1st, 2011

Chociaż Facebook to doskonała platforma służąca do komunikacji z obecnymi i potencjalnymi klientami, to jednak nie każda firma wie, jak efektywnie wykorzystać potencjał drzemiący w tym serwisie. O tym jak założyć stronę profilową swojej firmy oraz jak planować kampanię reklamową na portalu, użytkownicy mogą od niedawna przeczytać na specjalnej stronie facebook.com/business

Poradnik Facebook for business to internetowe centrum edukacyjne, zawierające najważniejsze informacje, przede wszystkim dla użytkowników ze środowisk biznesowych. Internauci mogą dowiedzieć się tam, w jaki sposób zmaksymalizować obecność swojej firmy na portalu społecznościowym przy wykorzystaniu darmowych narzędzi oraz aplikacji dedykowanych. Strona ma również na celu zapoznanie z usługami dostępnymi na serwisie oraz wskazanie, że „Facebook pozwala małym firmom na tworzenie bogatych doświadczeń społecznych, budowanie trwałych relacji i wzmacnianie najpotężniejszego rodzaju marketingu – osobistych poleceń.”

Nowa witryna jest odpowiedzią na projekt Google Plus skierowany między innymi dla klientów biznesowych. Społeczność Google oparta jest na integracji wykorzystywanych już w serwisie aplikacjach i usługach, takich jak GTalk, Gmail czy Picasa. Nowością wśród darmowych narzędzi jest Google Hanguots umożliwiające prowadzenie videokonferencji czy oglądanie filmów na YouTube. Koncepcja serwisu pozwala ponadto na tworzenie struktury kontaktów i wyodrębnienie interakcji ze znajomymi, współpracownikami i klientami. Zadbano również o kwestie bezpieczeństwa, pozwalając użytkownikom na ograniczanie widoczności własnego profilu przez innych. Plusem jest także redukcja ilości spamu generowanego przez działania typu e-mail marketing czy powiązane aplikacje.

Chociaż dla 250 mln użytkowników Gmaila projekt Google Plus przedstawia się jako ciekawa alternatywa dla Facebooka, to jednak wśród portali społecznościowych ten drugi jest i jeszcze długo pozostanie niekwestionowanym królem. Projekt Facebook dla biznesu dowodzi, że portal będzie się rozwijał, stwarzając nowe możliwości dla nawiązywania i wzmacniania komunikacji B2C.

Zabezpiecz swój sklep internetowy przed cyberprzestępcami

poniedziałek, Czerwiec 27th, 2011

Początek wakacji to okres zwiększonego zainteresowania e-sklepami. Internauci szykują się do wyjazdów, kupują sprzęt turystyczny i sportowy, kosmetyki oraz ubrania. Właściciele sklepów internetowych zacierają ręce, ciesząc się wzrastającymi obrotami. Niestety jednak to samo robią cyberprzestępcy, specjalizujący się w oszukiwaniu klientów e-sklepów.

Źle zaprojektowane oprogramowanie sklepu internetowego, oparte na przestarzałych technologiach bądź darmowych rozwiązaniach, do których dostęp ma każdy, może być przyczyną zhakowania Twojego sklepu przez cyberprzestępcę. Uzyskując dostęp do oprogramowania, haker ma możliwość np. zainfekowania serwisu programami szpiegującymi, które zdobywają poufne dane Twoich użytkowników, takie jak numery kart kredytowych.

Klient sklepu internetowego, który został oszukany przez cyberprzestępcę na równi z właścicielem sklepu, nigdy nie nabierze ponownie do niego zaufania. Konkurencja w branży jest tak duża, że internauta nie będzie miał żadnego problemu ze znalezieniem innego e-sklepu, oferującego podobne lub takie same produkty. Z punktu widzenia właściciela sklepu sytuacja nie jest jednak taka prosta.

Każdy stracony klient oznacza nadszarpniętą reputację. Z pewnością bowiem nie omieszka on poinformować swojej rodziny oraz grona znajomych o fakcie oszustwa. Nie ważne, że w swoim mniemaniu nie zawiniłeś – jako właściciel sklepu internetowego masz obowiązek zapewnić swoim klientom bezpieczeństwo transakcji i tego właśnie oni od Ciebie oczekują.

Zakładając własny sklep internetowy koniecznie zadbaj o odpowiednie oprogramowanie, zapewniające maksymalne bezpieczeństwo Tobie i Twoim klientom. Nie warto ryzykować utraty dobrego imienia, ponieważ to właśnie dobre opinie użytkowników Twojego e-sklepu napędzają na nim ruch.

Jak nie dać się oszukać w sklepie internetowym?

środa, Kwiecień 6th, 2011

Ceny

Założenie własnego sklepu internetowego to dziś pestka. Wystarczy posiadać odpowiednie środki na rozkręcenie biznesu i zakupienie oprogramowania. Jeżeli chcemy stworzyć prosty sklep z małą ilością produktów, przeznaczony dla niewielkiej ilości klientów, koszt oprogramowania będzie naprawdę niewielki, ze względu na to, że możemy skorzystać z gotowych, szablonowych rozwiązań bądź darmowego oprogramowania, dostępnego w internecie.

Niestety jednak tak łatwy dostęp do oprogramowania sklepów internetowych ma dość poważne minusy. Handel internetowy stał się kolejną branżą, która daje ogromne możliwości oszustom.

Konsumenci coraz częściej przekonują się do dokonywania zakupów w internecie, zaczynają korzystać już nie tylko z niezwykle popularnego w Polsce portalu aukcyjnego (Allegro.pl), ale także i z prywatnych sklepów internetowych. Jak ciężko zdobyć zaufanie klienta, wie każdy właściciel sklepu internetowego. Ludzie boją się korzystać z usług nieznanych im firm, tym bardziej, jeżeli nie mają z nimi bezpośredniego kontaktu, a całość transakcji załatwia się online.

Konsumenci zaczynają więc powoli okazywać zaufanie e-sklepom, niestety jednak równocześnie coraz głośniej mówi się o różnego rodzaju oszustach, działających w internecie. Wykorzystują oni niewiedzę bądź naiwność swoich klientów, którzy płacą z góry za zakupiony towar, nie sprawdziwszy wcześniej, czy właściciel danego sklepu jest rzeczywiście wiarygodny i czy uczciwie podchodzi do każdej transakcji. (więcej…)